
„Lubię poranki. Są jak czysta kartka – można na nich zapisać wszystko.
Zaparzmy więc kawę i po prostu… bądźmy chwilę razem.”
Dziś tylko się witamy.
Bez opowieści, bez anegdot — jeszcze nie teraz.
To zaproszenie do cyklu spotkań przy stole, na którym stoi kawa,
a wokół niej słowa, przedmioty i myśli z mojego świata.
W kolejnych wpisach opowiem Wam o sobie, o drodze, o codzienności
i o tym, co wciąż potrafi poruszyć.
Zostańcie.
Do następnego spotkania w Muzeum im. Marii Konopnickiej.
M.K.

